Czasem zdarza się, że pierwotne przeznaczenie wynalazku przestaje mieć znaczenie, a przedmiot znajduje zastosowanie w zupełnie innej sferze życia. Tak też było z wibratorem, piątym zelektryfikowanym urządzeniem domowym, który pojawił się zaraz po maszynie do szycia, wentylatorze, czajniku i tosterze. Początkowo był pomyślany jako przyrząd przynoszący ulgę przy bólach mięśni...
Wszystko zaczęło się jednak znacznie wcześniej.
Peruka (z francuskiego: perruque), to nakrycie głowy, zwykle w formie kunsztownej fryzury, wykonane z włosów naturalnych lub sztucznych.
Jej historia rozpoczęła się bardzo dawno temu, bo już w czasach starożytnych. W Egipcie często golono naturalne włosy zastępując je perukami i były one popularne zarówno wśród mężczyzn, kobiet jak i dzieci. Brak włosów poprawiał komfort życia w upale oraz ułatwiał ochronę przed wszami i insektami.
Jest to rodzaj palnika laboratoryjnego wymyślony i opracowany w 1850 roku przez Roberta Bunsena. Jego zasadniczą zaletą jest prostota budowy i łatwość obsługi, co jednocześnie nie przeszkadza w osiągnięciu wysokiej temperatury - nawet do (przy maksymalnym dopływie powietrza) 2000°C.
Zazwyczaj palnik taki jest zbudowany z podstawki, w którą wmontowany jest wlot gazu, oraz dyszy, w formie prostej, pionowej rury, która od dołu posiada otwory, przez które zasysane jest powietrze z wykorzystaniem efektu kominowego.
Producent i wynalazca kosmetyków pochodzenia polskiego, założyciel firmy kosmetycznej. Właściwie Maksymilian Faktorowicz (1872 - 1938).
Urodził się w wielodzietnej, biednej żydowskiej rodzinie w Łodzi i pewnie dlatego już jako ośmiolatek pracował jako pomocnik dentysty. Rok później był stażystą w firmie produkującej peruki i kosmetyki. W wieku 14 lat podjął pracę jako pomocnik aptekarza. Tam po raz pierwszy zaczął eksperymentować z mieszankami kremów, perfum i innych kosmetyków.